Zapłacisz 12000 dolarów za teściową? Nie!? To ją sklonujemy...
Chodzi lisek koło drogi. Urwało mu obie nogi, urwało mu obie ręce i nie chodzi biedny więcej!
Powyżej brody, poniżej nosa, miejsce na całus i papierosa.
Tu biuro Lufthansa Na które piętro ten bilet do Nowego Jorku?
Oto SMS - Tamagotchi. Zapisz go w telefonie, codziennie doglądaj i sprzątaj, gdy nabrudzi. SMSy też potrzebują czułości ...
Szczyt Cierpliwości Żygać przez słomkę ...
A świstak siedzi bo krowa była konfidentem...
Więc dochodzimy do konkluzji, iż ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji.
Nie przejmuj się przegraną z Koreą. Przeciez to dopiero pierwszy mecz, który przegraliśmy na Mundialu od 16 lat!
Chciałbym żyć w takim świecie, gdzie można by było pić z toalety, nie dostając po tym jakichś wyprysków.
|
Rodzice są jak nietoperze ... nic nie widzą ... nic nie słyszą ... a wszystkiego się czepiają!
Błogosławieni, którzy na wagary zwiewają, albowiem oni świeżego powietrza wdychają. Jak podstawą drzew są konary, tak podstawą szkół były, są i będą Wagary!
Wiesz czym sie różni picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy??? tym czym sranie w tramwaju od jebania w Bombaju!!
Nawet gdybys chodził nagi to nie zwrócisz mej uwagi. Nie trać chłopie swego czasu i na grzyby idź do lasu. Jeśli to Ci nie pomoże to sie zastrzel-o mój boże! Straty nie ma i nie będzie takich drani pełno wszędzie.
Ach śpij kochanie, wielki pająk zapierdala po ścianie, jak ja wezme duży kij i za****e jemu w ryj, to on zdechnie, a Ty śpij.
KONSTANTYNOPOLITANECZKA ... Jeżeli w ciągu 20 sekund nie podasz dłuższego słowa w języku polskim to wyłączymy Ci telefon.
Jak mam czas to siedzę i myślę. Jak nie mam czasu to tylko siedzę.
Odpiszę ojca od podatku - syn marnotrawny.
Analizując twoje wypowiedzi dochodzę do konkluzji, iż twoje aforyzmy są mylne ze względu na niezbyt planowe selekcjonowanie Twoich pryncypiów.
|