Nie wybaczę Ci kolejny raz - mam dosyć Twoich kłamstw.
Wszystko co pozostało mi z tamtych dni, to tylko wspomnienia, które najchętniej wymazałabym z pamięci.
Ktoś za Tobą bardzo tęskni. Ktoś o Tobie marzy, śni. Ktoś dla Ciebie życie odda, lecz Ty nie chcesz już z nim być.
Moje serce Twoje jest, zamieszkaj w nim, nie rań mnie. Bo wolę Ciebie mieć w środku, niż bliznę po Tobie kotku.
Kochałam Cię jak nikogo na świecie, lubiłam Cię jak nikogo na świecie, pragnęłam Cię jak nikogo na świecie. A teraz rozumiem, że cały świat to nie Ty, bo Ty to tylko ból i łzy.
Nie wiem, co moje oczy widzą w Tobie, nie wiem dlaczego myślę o Tobie? Lecz wiem, że jest to coś przykrego, przykrego bo niewzajemnego.
Najgorzej jest gdy kochasz, a nie jesteś kochany. Nie możesz zapomnieć, a jesteś zapomniany.
Nie potrafię się pogodzić z tym, co się stało. Nie rozumiem, dlaczego tak być musiało. Chciałabym cofnąć czas i nigdy nie wpaść w to błoto, a to dlatego, że kochałam i kocham Cię ślepo idioto.
Moje serce płacze, po policzkach toczą się łzy. Zawiodłam się na Tobie kolejny raz, lecz tym razem już nigdy Ci nie wybaczę.
W jaki sposób to się stało, na to nigdy nie odpowiem. Zostawiłaś serce me i opuściłaś mnie.
|
Patrzyłam na Ciebie, Ty na mnie nie. Pisałam Ci wiersze, Ty do mnie nie. Wyznałam Ci miłość, Ty na to żartujesz. Miłość przeszła - Ty teraz żałujesz.
Już nigdy nie poczuję smaku Twoich ust, już nigdy nie poczuję ciepła Twoich ramion. Już nigdy nie zobaczę Twojego uśmiechu, już nigdy nie spojrzę głęboko w Twoje oczy. Już nigdy nie usłyszę Twojego szeptu, ani nie poczuje dotyku Twoich rąk.
Zapomnę Cię kiedyś na pewno, bo po co mam myśleć o Tobie - skoro nigdy nie będziesz ze mną? To co czuję w ogóle się nie liczy, bo widzę Ciebie tylko na ulicy. Robiłam sobie złudne marzenia, które nie miały żadnych szans do spełnienia. A serce boli i boleć nie przestaje - i tylko zastanawiam się, czy mi już tak zostanie.
Ty jesteś mą pierwszą miłością, po Tobie został duży ślad. I choć często płaczę nocą, żalu do Ciebie we mnie brak.
Byłam gotowa Ci wszystko dać, chciałam Ci rzucić pod stopy świat. Problem w tym, że nie chciałeś tego brać.
Żegnaj ukochany, zapomnij co było. Przepraszam za kłopot i dziękuję za miłość. Nigdy nie zapomnę chwil spędzonych z Tobą, byłeś dla mnie zawsze najważniejszą osobą.
Byliśmy razem, choć osobno... Pamiętam te chwile. Odgrodzona od świata Twoimi objęciami - to byłam ja. Odgrodzony ode mnie innymi myślami - to byłeś Ty. Ja byłam Twoja, Ty nigdy nie byłeś mój.
Wciąż rozmyślasz uparcie i skrycie... Patrzysz w okno... Smutek masz w oku. Przecież mnie kochasz nad życie?! Sam tak mówiłeś przeszłego roku...
Wierzyłam w Ciebie, bo widziałam cel. Ufałam Tobie, bo kochałam Cię. Było mi ciężko zwyciężyć ból, a jednak przegrałam - nie jesteś mój.
|