Posyłam Ci liścik, Wkrótce będzie drugi, Niech się nasza miłość Nigdy nie zagubi.
Kiedy zalśni pierwsza gwiazdka I usłyszysz kolęd glos, Weź opłatek w swoje ręce I życzenia wszystkim złóż!
Cisza zapadła na morzu, Wiatr lekko dyszy we mgle, Ten, co pamięta o Tobie, Westchnienie gorące Ci śle.
Wiatr porwał mój list do Ciebie, Na czerpanym papierze pisany. Chwytają go teraz aniołowie w niebie, Dziwiąc się, żeś taki kochany. Na każdej karcie widnieją dwa słowa, Wielkie, czerwone, gorące... Ja zapisuję je wciąż od nowa, Z wielkiej miłości tęskniąca.
Z leśnym wietrzykiem, Z figlarnym echem Ślę pozdrowienia Razem z uśmiechem.
Do stolika siadam I kartkę rozkładam, Do Ciebie, Kochanie, Swój liścik układam. Do stolika siadam, Za długopis chwytam I z Tobą, Adasiu, Uprzejmie się witam. Nie witam Cię ręką, Bo sięgnąć nie mogę, Lecz tym oto listem, Który rusza w drogę. Gdy wieczór zapada I księżyc na niebie, Ja wszystko odkładam I piszę do Ciebie. Na tym kończę me pisanie, Ślę od serca pożegnanie, Gdy przeczytasz, o mnie wspomnij, Proszę, odpisz, nie zapomnij!
Jeśli zgadniesz, Kto to taki, To dostaniesz dwa buziaki. Jeśli zgadniesz, że to ja, To dostaniesz jeszcze dwa.
Jak dzień się zaczyna od rana, A miłość od pierwszego spojrzenia, Tak ja zaczynam ten liścik Od gorącego pozdrowienia.
Leżę w łóżku i myślę o Tobie. Czy było nam źle, czy dobrze ? Jesteśmy od siebie tak bardzo daleko. Odcięci wtęgą - błękitną rzeką. Myślami czekam na każde Twoje słowo. Lecz Ty zostałęś dla mnie ozdobą. Ty jesteś jedyny, wspaniały I kocham Cię bardzo mój kochany. We śnie przyszedłeś do mnie. Czy wiesz co to dla mnie znaczy ? Bo ja tęsknię ogromnie. Tak bardzo chciałabym Cię znów zobaczyć...
Pióro pisze, serce płacze, Dusza pyta, kiedy Cię zobaczę.
|
H2OH, Zgadnij, kto Cię kocha?
Na tym liścik kończę, Swoje serce z Twoim łączę. Pozdrowienia przez zimną rosę I o szybki odpis proszę!
Że z daleka - no, tak! Że dla Ciebie - to fakt! Że najszczersze - to też! A od kogo - to wiesz!
Przy stole siadam, Kartkę rozkładam, Za pióro chwytam, Z Tobą się witam.
Niepotrzebne listy Ani czułe słówka, Gdy za znak pamięci Wystarczy pocztówka.
Niech wezmą rączki, Niech myśli główka, Od kogo przyszła Ta widokówka!
Święta świece zapaliły, Pod choinką prezent lśni, To dla Ciebie, mój Ty miły, Żebyś o mnie często śnił!
Z wiejącym wiatrem, Z grającym echem Śle pozdrowienia Jola, z uśmiechem!
List od Ciebie dostałam, Gorzko nad nim płakałam.
|